W nocy z 28 na 29 kwietnia w godzinach 20-24 urodził się długo oczekiwany miot B. Poród odbył się bez komplikacji i nasza Valka w niecałe 4 godziny wydała na świat 6 zdrowych dużych kociąt. Pierwsza urodziła się dziewczynka syberyjka – czarna pręgowana z białymi skarpetkami. 2 godziny po niej pojawiła się na świecie kolejna dziewczynka – neva, a kilka minut po niej od razu kolejna dziewczyna 😀 Tym razem była to syberyjka o umaszczeniu czarnym pręgowanym z bardzo dużą ilością bieli. Po dziewczynach w odstępach półgodzinnych urodziło się 3 chłopców – 2 nevki i na koniec rudy syberyjczyk z bielą na pyszczku, łapach i brzuchu. Kociaki skończyły 2 tygodnie i mają się dobrze: jedzą, śpią i przybierają na wadze 😀
Niespełna 3-dniowe, jeszcze ślepe maleństwa ssące mamę:
Po otwarciu porodówki, a przed zmianą podkładów jeden z kociaków – Bandzior – wylizał Piotrkowi cały nos 😀 Już widać, że będzie z niego higienista 😉
kocięta syberyjskie neva masquerade

Spod 2-tygodniowych maluszków już prawie nie widać mamy 😉

kocięta syberyjskie neva masquerade

Od prawej: Bałamuta, Brawurka i Bandzior

kocięta neva masquerade

Bardzo zmęczeni Bajer i Bójka

kocięta syberyjskie Warszawa

Bałamutka uchwycona w fantastycznym momencie 🙂

kocięta syberyjskie

Ciekawski Bimber już zagląda do miseczek mamy 🙂