Co roku wiele zwierząt choruje z powodu zatrucia mykotoksynami obecnymi w komercyjnych karmach. Czym są mykotoksyny? Jakie objawy powodują?

Mykotoksyny w karmach dla zwierzątMykotoksyny to substancje wytwarzane przez grzyby (pleśnie) atakujące zboża i orzechy. Dla większości ssaków są one toksyczne, rakotwórcze, teratogenne (powodujące powstawanie wad rozwojowych w organizmach ludzkich i zwierzęcych), mutagenne i immunosupresyjne. Zwierzęta wykazują różny poziom odporności na mykotoksyny, ale dowiedziono, że bardziej podatne są młode zwierzęta. Do najbardziej trujących należą: aflatoksyny, ochratoksyny, fumonizyny, trichoteceny, zearalenon, moniliformina, womitoksyny. Mykotoksyny są niewidoczne, bezsmakowe, chemicznie trwałe i odporne na temperaturę i przechowywanie. Dodatkowo roślina może być zainfekowana przez więcej niż jedną odmianę grzyba i produkować różne rodzaje mykotoksyn. W związku z tym w jednej karmie dla zwierząt mogą występować różne toksyczne związki (o ile wśród składników znajdowały się zakażone zboża/orzechy). Często wtedy zachodzi efekt synergiczny (efekt spotęgowanego działania razem dwóch związków z grupy mykotoksyn jest większy niż suma oddziaływań każdej w tych toksyn oddzielnie).

Już w dawnych czasach znane były przypadki zatruć ludzi zbożami zaatakowanymi przez grzyby. Przykładem mogą być alkaloidy sporyszu (pochodne kwasu lizergowego). Sporysz to przetrwalnik grzyba buławinki czerwonej atakującej np. żyto, jęczmień, pszenicę i ryż. Dawniej domieszka sporyszu w ziarnach była przyczyną między innymi halucynacji, uczucia pieczenia w kończynach (święty ogień, ogień Św. Antoniego), martwicy, utraty kończyn, bądź nawet śmierci (w 944 r. zgon 40 tys. ludzi). Natomiast pochodna kwasu lizergowego – Dietyloamid kwasu lizergowego to nic innego jak znany narkotyk – LSD.

Widoczny sporysz na kłosie zboża

Widoczny sporysz na kłosie zboża

Termin mykotoksyny został stworzony w 1962 roku, po tym jak odkryto przyczynę śmierci ponad 100 000 indyków niedaleko Londynu. Tajemniczą chorobę ” turkey X disease” powiązano ze spleśniałymi orzeszkami ziemnymi, które były w obecne w karmie oraz metabolitami wytwarzanymi przez grzyby Aspergillus falvus (aflatoksyny). Skłoniło to naukowców do wysunięcia hipotezy, że inne metabolity pleśni również mogą być śmiertelnie toksyczne.

Pierwsze badania nad mykotoksynami w karmie dla psów i kotów rozpoczęto w 1974 r., kiedy setki bezdomnych psów w Indiach umarły z powodu zjedzenia zawierającej aflatoksyny kukurydzy. Ziarna zbóż i orzechy są używane jako składniki komercyjnego pożywienia dla zwierząt towarzyszących, takich jak koty, psy, ptaki, ryby i gryzonie. Oczywiście nie każde zboża są zainfekowane przez grzyby, jednak statystycznie pewna ilość takich ziaren znajduje się wśród zdrowych. Wszystko zależy od poziomu zanieczyszczeń, który trzeba dokładnie kontrolować. W przypadku zwierząt zbożowe produkty uboczne po przetworzeniu mogą być dodawane do karm, nawet jeśli zawierają mykotoksyny w większym stężeniu niż surowe zboża. Jednym z bardziej współczesnych przykładów zatruć skażonymi zbożami jest śmierć 76 psów w grudniu 2005 w USA z powodu zawartej w psiej karmie aflatoksyny.

Mykotoksyny w karmach dla zwierząt

Aflatoksyna B1

Aflatoksyna B1

Posiadanie ogromnej ilości zwierząt przez ludzi kreuje olbrzymi rynek zbytu dla przemysłowo produkowanej karmy. W samych Stanach ilość zwierząt w latach 2009-2010 szacowano na ok. 15,0 mln ptaków, 93,6 mln kotów, 77,5 mln psów, 182,9 mln rybek, 13,6 mln gadów oraz 15,9 mln innych małych zwierząt (źródło: National Pet Owners Survey), natomiast Amerykanie w roku 2009 wydali aż 17,56 miliardów dolarów na przemysłowe karmy dla zwierząt.

Przeprowadzono badania nad zawartością mykotoksyn w karmie dla psów i kotów. 35 próbek karm 12 różnych marek (18 psich, 16 kocich) o różnym składzie i smaku zostało przebadanych na obecność aflatoksyn i w większości próbek znaleziono aflatoksyny B1, B2, G1, G2, M1, M2, P1 i aflatoksikol. Najwyższy był poziom toksyny B1 (w trzech kocich karmach aż 46,1; 30,8; 22,2 ng/g) (żródło: Sharma et al., Anim. Feed Sci. Technol. 2001, 93, 109-114).

W innych badaniach 965 próbek karmy zostało przetestowanych (źródło: wyniki badań firmy Alltech, 2012):

  • 98% zawierało jedną lub więcej mykotoksynę
  • 93% zawierało dwie lub więcej mykotoksyny
  • 39% zawierało więcej niż 5 mykotoksyn

W Polsce w 2004 roku wykryto mykotoksyny w 57 różnych karmach, które badano, zarówno bytowych jak i weterynaryjnych (źródło: Zwierzchowski et al., Pol. J. Vet. Sci. 2004, 7, 289-293).

Wpływ mykotoksyn na zdrowie kota

Wpływ mykotoksyn na zdrowie kota

Niestety większość firm dodaje mnóstwo zbóż do karm, z badań wynika, że często poziom toksyn jest wysoki. Wystarczy jedna spleśniała kukurydza w mieszance do produkcji karmy aby poziom mykotoksyn bardzo wzrósł. A kukurydza może zostać zaatakowana przez grzyby w czasie gdy rośnie na polu jak i  w czasie przechowywania.Na stronie jednej z firm możemy zobaczyć tytuł „Dlaczego kukurydza jest dobra dla mojego psa?„. Artykuł próbuje przekonać jak wspaniałe właściwości odżywcze ma kukurydza i że tylko 1% psów jest na nią uczulona. Firma ta zawiadamia, że wykluczy kukurydzę z karm kiedy będą mieli dowód, że jest szkodliwa. Co ciekawe zawiadamia równocześnie, że „rakotwórcze aflatoksyny są nieuniknionym naturalnym zanieczyszczeniem.” (Odrębnym problemem jest przyswajalność zbóż przez koty/psy oraz szkodliwe metabolity powstające w trakcie procesu trawienia.) Dodawanie zbóż do karm ma niewiele wspólnego z właściwościami odżywczymi użytych składników, za to wiele wspólnego z wszechmocnym pieniądzem.

Spleśniała kukurydza

Spleśniała kukurydza

Czy można w takim razie pozbyć się mykotoksyn z karm? Istnieją sposoby na obniżenie ich poziomu, są niestety kosztowne, bądź wymagają użycia dodatkowych komponentów mogących również oddziaływać na zdrowie zwierząt. Niestety, proces ogrzewania stosowany w produkcji karm powoduje jedynie śmierć większości grzybów i bakterii. Jednak mykotoksyny są odporne na wysokie temperatury i bardzo trwałe. Skoro tych związków nie da się usunąć podczas standardowych metod produkcji karmy, to skąd wiadomo ile ich jest w produkcie? Można zbadać poziom mykotoksyn. Jednak… mogą one nie zostać wykryte w pożywieniu zwykłymi metodami analitycznymi. Często te związki występują skumulowane w kilku miejscach i mogą zostać niewykryte, jeśli próbka do badania nie została pobrana w odpowiedni sposób. Poza tym w pożywieniu mykotoksyny pojawiają się w postaci zamaskowanej – na drodze specyficznych biochemicznych reakcji mykotoksyny zostają przyłączane np. do glikozydów, glukuronidów, estrów kwasów tłuszczowych lub białek. W tej postaci są niewykrywalne za pomocą konwencjonalnych metod. W trakcie procesu trawienia są ponownie uwalniane i oddziałują na organizm.

Problemem nie jest jedynie bardzo sporadycznie występująca tak wysoka zawartość mykotoksyn, która powoduje śmierć zwierzęcia w ciągu kilku dni. Długotrwałe podawania małych dawek prowadzi do wielu przewlekłych chorób. Diagnoza mikotokzydozy jest dużym wyzwaniem dla weterynarzy. Objawy mogą być mylące i przypisane do wielu innych chorób. Najważniejszym objawem są problemy z wątrobą. Mimo tego ciężko jest udowodnić, że konkretna objawy spowodowane są zatruciem mykotoksynami. Diagnoza zazwyczaj opiera się na analizie pożywienia.

Spleśniała kukurydza

Spleśniała kukurydza

Dostępne publikacje dotyczące mykotoksyn nie pokazują pełnego obrazu problemu związanego z karmami dla zwierząt. Jedynie nieliczne zatrucia pokarmów mykotoksynami zostały udokumentowane. Nie oznacza to jednak, że każda karma zawiera na tyle wysoki poziom toksyn, że będzie szkodliwa dla zwierząt.

Obecnie znanych jest ponad 300 mykotoksyn, ale nauka koncentruję się na tych, które mają właściwości kancerogenne (rakotwórcze) lub toksyczne. Kiedy ustalano górną granicę zawartości mykotoksyn dla ludzi, pominięto kwestię produkcji żywności dla zwierząt. Zostały później ustalone wyższe normy zawartości mykotoksyn dla psów/kotów niż dla ludzi, jeżeli zboża wykazują za wysoki poziom toksyn to bywa, że przerabia się je na karmę.

Jak zminimalizować ryzyko związane z mykotoksynami? Najlepiej unikać karm zawierających wypełniacze w postaci zbóż i wybierać karmy bezzbożowe, bądź karmić zwierzęta mięsożerne wyłącznie mięsem.

* W karmach można również znaleźć hormony, modyfikowaną genetycznie żywność, konserwanty, dodatki smakowe, aromaty, odpadki poubojowe i inne. Zdarzają się również zatrucia karm bakteriami np. salmonellą.

mykotoksyny w karmie

Literatura:

  1. Richard, J. L., Some major mycotoxins and their mycotoxicoses-an overview. International Journal of Food Microbiology, (2007) 119(1-2), 3-10.
  2. Simone Aquino and Benedito Corrêa – Aflatoxins in Pet Foods: A Risk to Special Consumers (2011)
  3. Mohamed E. Zain, Impact of mycotoxins on humans and animals, Journal of Saudi Chemical Society (2011) 15, 129–144
  4. Herman J. Boermans, Maxwell C.K. Leung, Mycotoxins and the pet food industry: Toxicological evidence and risk assessment, International Journal of Food Microbiology (2007), 119, 95–102
  5. Manal M. Zaki, S. A. El-Midany, H. M. Shaheen and Laura Rizzi, Mycotoxins in animals: Occurrence, effects, prevention and management, Journal of Toxicology and Environmental Health Sciences (2012), Vol. 4(1), 13-28, 5
  6.  Mzxwell C. K. Leung, Gabriel Di´az-Llano, Trevir K. Smith, Mycotoxins in Pet Food: A Review on Worldwide Prevalence and Preventative Strategies, Journal of Agricultural and Food Chemistry, (2006), 54, 9623-9635
  7. http://www.mycotoxins.info/myco_info/animpe.html#_ednref19
  8. http://yourpetsneedthis.com/would-you-serve-moldy-corn-to-your-family/
  9. http://www.dogsnaturallymagazine.com/corn-and-your-dog-secrets-food-companies-dont-want-you-to-know-about/
  10. http://www.fao.org/wairdocs/x5008e/x5008e01.htm
  11. https://vetreport.wordpress.com/tag/alltech/