Na Święta wszystkie koty, łącznie z maluchami, pojechały pod Białystok na wakacje 🙂 Miały tam do dyspozycji (czyli do biegania 😉 ) 2 piętra w dużym domu, z czego nie omieszkały skorzystać. Gonitwy były jeszcze bardziej szalone niż zazwyczaj. Najgrzeczniejszy był oczywiście jak zwykle jedynek Banshee – Jazgotek. Kofeinka zdobywała szczyty na drapaku, Kokainka zwana Kokulcem biła się z Kokietką, a Kozak i Karateka próbowali usilnie strącić lampkę z biurka, ciągnąc za przewód 😉 Poniżej kilka zdjęć z wyjazdu. Nowe zdjęcia kociąt również w dziale Kocięta.

hodowla kotów syberyjskich

Oblężenie łóżka

hodowla kotów syberyjskich

Karateka zmęczył się gonitwą 🙂

hodowla kotów syberyjskich

Wszyscy już śpią, tylko Koka ma nadmiar energii (na najwyższym poziomie widać uszy Banshee)

hodowla kotów syberyjskich

Największy miś Karateka nie odpuści żadnym piórkom

hodowla kotów syberyjskich

Temu kotu nie da się zrobić zdjęcia – Koka miauczy do piórek na wędce

hodowla kotów syberyjskich

Wyluzowana Kokietka odpoczywa po śniadaniu, w tle Kofeinka

hodowla kotów syberyjskich

Banshee jak zwykle musi mieć kontrolę nad sytuacją i bacznie obserwuje kocięta

hodowla kotów syberyjskich

Heroinka szuka odosobnienia żeby chwilę odsapnąć od zamieszania wywoływanego przez kocięta – znalazła łóżko tylko dla siebie 😉